Wszem i wobec ogłaszam, iż Nissan GT-R przestał być najszybszym seryjnie produkowanym samochodem ostatnich lat na słynnej Nordschleife. Dosłownie kilka dni temu jego rekord poprawiony został o całe 5 sekund przez najnowszą Corvettę ZR1.Czas Nissana wydawał się nieosiągalny, gdyż poprawił on wynik Porsche 911 GT2 RS, które na Nordschleife było nie do przebicia przez kilka sezonów. Poprzedni rekord należący do Nissana GT-R to 7 minut i 24 sekundy został poprawiony o ponad 5 sekund i wynosi teraz 7 minut 19 sekund. Jak myślicie jaki samochód jest w stanie "pobić" Corvettę ?
Zapraszam do obejrzenia filmiku z przejazdu kierowcy testowego, naprawdę warto!
Z mojego doświadczenia muszę przyznać, że takie wyniki na Nürburgringu zawsze robią wrażenie, ale realnie na polskich drogach ta moc jest zupełnie niepotrzebna. Jako osoba zajmująca się bezpieczeństwem drogowym widzę, że jednak prędkość to tylko jedna strona medalu — znacznie ważniejsza jest umiejętność panowania nad pojazdem w różnych warunkach. Corvette'ów na szosach nie widuję zbyt często, ale zawsze pamiętam o tym, że najszybszy samochód to nie zawsze bezpieczny samochód.
OdpowiedzUsuń